Na drobną galanterię bardzo dobrze sprawdza się skóra bydlęca lub kozia o grubości od 1,0 mm do 1,5 mm. Wynika to z faktu, że przedmioty takie jak portfele, etui na karty czy paski do zegarków składają się zazwyczaj z wielu warstw materiału nałożonych na siebie. Gdy zszywasz ze sobą trzy kieszonki na karty i warstwę bazową, każdy ułamek milimetra ma ogromne znaczenie dla końcowej grubości i funkcjonalności wyrobu. Złożenie portfela z grubych płatów skóry przypomina próbę zgięcia książki w twardej oprawie – materiał stawia opór, krawędzie brzydko się rozchodzą, a sam przedmiot staje się nieporęczny w kieszeni. Dobór odpowiedniego, cienkiego materiału to absolutny fundament, bez którego nawet zaawansowane umiejętności techniczne nie uratują Twojego projektu.
Jaka grubość skóry na galanterie
W świecie drobnej galanterii operujemy na ułamkach milimetrów, a podział ról poszczególnych elementów jest bardzo rygorystyczny. Optymalny przedział grubości to 0,8 mm do 1,8 mm, w zależności od tego, jaki dokładnie element aktualnie wycinasz.
Na wewnętrzne kieszonki w portfelach typu bifold (składanych na pół) lub w cienkich cardholderach powinieneś używać skóry o grubości od 0,8 mm do maksymalnie 1,2 mm. Kiedy nakładasz na siebie trzy takie kieszonki, na krawędzi uzyskujesz łącznie około 3,0-3,6 mm grubości. To wymiar, z którym łatwo się pracuje, który dobrze wygląda i pozwala na równe wykończenie krawędzi. Z kolei na zewnętrzną warstwę portfela (tak zwaną okładkę), potrzebujesz materiału nieco grubszego, który nada całości strukturę i stabilność. Tutaj świetnie sprawdzi się skóra o grubości 1,5 mm lub 1,8 mm. Taka różnica grubości między wnętrzem a okładką to standard w profesjonalnym rzemiośle.
Paski do zegarków rządzą się podobnymi prawami, choć technika ich wykonania jest inna. Klasyczny pasek rzadko wykonuje się z jednej grubej warstwy. Zazwyczaj używa się skóry o grubości 1,0 mm do 1,5 mm, którą skleja się ze sobą stronami wewnętrznymi (mizdrą do mizdry). W ten sposób ukrywasz surową stronę skóry, a pasek zyskuje eleganckie lico po obu stronach, osiągając finalną grubość 2,0-3,0 mm. W środek często wkleja się dodatkowe podbicie (wypełnienie), aby nadać paskowi wypukły profil.
Częstym błędem początkujących kaletników jest kupowanie jednego, uniwersalnego kawałka skóry o grubości 2,5 mm z myślą o zrobieniu portfela. Taki materiał jest po prostu za gruby. Złożenie na pół portfela z takiej skóry będzie wymagało ogromnej siły, a sam wyrób nie zmieści się do standardowej kieszeni spodni. Co więcej, zszycie tak grubej kanapy materiałów wymusza użycie bardzo dużych narzędzi, co odbiera drobnej galanterii całą elegancję.
Jaki rodzaj garbowania
Wybór między garbowaniem roślinnym a chromowym w drobnej galanterii definiuje nie tylko wygląd przedmiotu, ale przede wszystkim techniki, jakich będziesz musiał użyć do jego wykończenia. Oba rodzaje mają tu swoje miejsce, ale wymagają zupełnie innego podejścia.
Skóra garbowana roślinnie to bardzo popularny wybór do klasycznych, sztywnych portfeli i etui. Jej największą zaletą w kontekście galanterii jest to, jak zachowuje się na brzegach. Krawędzie takiej skóry można łatwo zeszlifować, a następnie wygładzić na lustro, używając środka Tokonole oraz drewnianej polerki (wood slicker). Proces ten, czyli wykończenie krawędzi, zamyka włókna i zabezpiecza materiał przed strzępieniem. Skóra roślinna pięknie się starzeje, z czasem ciemnieje na słońcu i nabiera unikalnej patyny. Jeśli kupujesz skórę roślinną już wykończoną i zafarbowaną w garbarni (jak na przykład popularna Maya, flagowa skóra naszego sklepu), pamiętaj, że nie przyjmuje ona dodatkowych farb ani wosków na powierzchnię lica. W takim wypadku skupiasz się wyłącznie na cięciu, szyciu i polerowaniu krawędzi. Warto też zaznaczyć, że przy tak cienkich materiałach (poniżej 2,0 mm) nie wykonuje się głębokiego tłoczenia ani stemplowania wzorów, ponieważ skóra jest zbyt cienka, by utrzymać relief bez przebicia na wylot.
Z kolei skóra garbowana chromowo to materiał miękki, elastyczny i często całkowicie odporny na wodę. Świetnie nadaje się na damskie portmonetki, miękkie etui na okulary czy małe torebki wywracane na lewą stronę po zszyciu. Proces garbowania solami chromu sprawia jednak, że ta skóra nie poddaje się polerowaniu krawędzi. Użycie Tokonole na krawędzi skóry chromowej nic nie da – włókna pozostaną luźne i będą się strzępić. Dlatego pracując z cienką chromówką, musisz zastosować inne techniki. Krawędzie najczęściej maluje się specjalną gęstą farbą krawędziową (edge paint), która tworzy gumową powłokę, lub stosuje się technikę zawijania krawędzi (pocieniony brzeg skóry zagina się i przykleja, ukrywając surowe cięcie wewnątrz). Skóry chromowej nigdy nie próbuj barwić farbami z linii Fiebing's Pro Dye – materiał ten po prostu ich nie wchłonie.
Na co zwrócić uwagę
Praca z cienką skórą wymaga precyzji i odpowiedniego zaplecza warsztatowego. Planując projekt galanteryjny, musisz przemyśleć kilka kluczowych aspektów technicznych.
Sztywność materiału. Grubość to nie wszystko. Dwa kawałki skóry o grubości 1,2 mm mogą zachowywać się zupełnie inaczej. Cienka skóra roślinna potrafi być sztywna niemal jak karton, co ułatwia wkładanie i wyciąganie kart z portfela. Cienka skóra chromowa będzie opadać luźno pod własnym ciężarem. Zawsze dobieraj sztywność do funkcji – miękka skóra na kieszonki sprawi, że karty będą się o nią zahaczać podczas wsuwania.
Dobór narzędzi i nici. Cienka skóra wymaga delikatnych detali. Do wybijania otworów pod ścieg ręczny (siodlarski) powinieneś używać wybijaków o małym rozstawie zębów, najczęściej 3 mm lub 4 mm. Większe rozstawy, rzędu 5 mm czy 6 mm, sprawią, że mały portfel będzie wyglądał topornie, a szwy zdominują cały projekt. Do gęstych otworów musisz dobrać odpowiednią nić. Grube woskowane sznurki odpadają. Wybierz cienkie nici poliestrowe, takie jak Slam lub Vinymo MBT, o grubości około 0,4 mm do 0,6 mm. Zapewnią one mocne połączenie, ale schowają się ładnie w linii szycia.
Fazowanie krawędzi. Przed nałożeniem Tokonole na krawędzie skóry garbowanej roślinnie, musisz ściąć ostre rogi materiału. Do cienkiej skóry galanteryjnej (1,0-1,5 mm) potrzebujesz bardzo małego fazownika (edge beveler). Odpowiednie będą rozmiary #0 lub #1. Użycie zbyt dużego fazownika, na przykład #3, odetnie za dużo materiału i zniszczy krawędź cienkiej skóry, zamiast ją tylko delikatnie zaokrąglić.
Ścienianie (skiving). Nawet przy odpowiednio dobranej, cienkiej skórze, miejsca, gdzie spotykają się cztery lub pięć warstw materiału, mogą być zbyt grube. Zaawansowani kaletnicy używają noży do ścieniania brzegów skóry przed jej zszyciem. Zbierają warstwę mizdry na samym marginesie, redukując grubość elementu o połowę tuż przy samej krawędzi. Dzięki temu środek portfela zachowuje swoją wytrzymałość, ale krawędzie pozostają smukłe i eleganckie.
Polecane skóry z naszej oferty
Kompletując materiały na drobną galanterię, warto szukać skór o stabilnym licu i odpowiedniej gęstości. Poniżej kilka wskazówek, jak nawigować po naszych zasobach.
Jeśli projektujesz nieco cięższą galanterię, na przykład małą torebkę przez ramię, sztywny piórnik na narzędzia lub zewnętrzną okładkę mocnego portfela motocyklowego (biker wallet), przydadzą Ci się gotowe Pasy cienkie 2-2,5 mm. Choć dla klasycznego portfela bifold to za dużo, w projektach wymagających mocniejszej struktury taki format oszczędzi Ci wiele czasu na ręcznym docinaniu równych pasów.
Do bardzo delikatnych prac polecamy połówki błamów lub krupony z naszej flagowej serii Maya. Skóra ta ma grubość około 1,4 mm, co czyni ją niezwykle uniwersalną bazą pod portfele i etui. Jej fabryczne wykończenie sprawia, że nie musisz martwić się o barwienie lica – wystarczy skupić się na precyzyjnym cięciu, wykończeniu krawędzi rylcem na gorąco (creaser) oraz równym ściegu.
Powiązane
Zanim przystąpisz do cięcia materiału na swój pierwszy portfel, sprawdź inne materiały, które ułatwią Ci pracę:








