Saddlesoap, znane w polskim rzemiośle jako mydło rymarskie, to specjalistyczny preparat na bazie gliceryny i naturalnych tłuszczów, służący do jednoczesnego czyszczenia, zmiękczania oraz podstawowej konserwacji gładkich skór naturalnych.
Charakterystyka
Mydło rymarskie to produkt o podwójnym działaniu, który od pokoleń ratuje skórzane wyroby przed zniszczeniem. Jego formuła opiera się na starannym balansie między substancjami myjącymi a kondycjonującymi. Zazwyczaj w składzie znajdziesz łagodne mydła, glicerynę, lanolinę, olej kopytkowy (neatsfoot oil) oraz wosk pszczeli. Działanie saddlesoap przypomina profesjonalny zabieg oczyszczający w spa – gęsta piana najpierw otwiera pory materiału i wyciąga z nich głęboko osadzony brud, a zawarte w preparacie tłuszcze natychmiast wnikają w oczyszczoną strukturę, zapobiegając jej przesuszeniu. Dzięki temu skóra po umyciu nie staje się sztywna jak tektura, co miałoby miejsce w przypadku użycia zwykłego mydła domowego.
Sposób, w jaki saddlesoap reaguje z materiałem, zależy ściśle od rodzaju samej skóry. Skóra garbowana roślinnie (jucht) chłonie ten preparat niezwykle głęboko. Ponieważ jucht ma otwarte pory i nie jest zablokowany fabrycznymi wykończeniami, mydło rymarskie wnika w jego włókna, przywracając im elastyczność i często delikatnie przyciemniając naturalny kolor. Z kolei skóry garbowane chromowo oraz skóry już fabrycznie wykończone i zamknięte (jak nasza flagowa Maya) zachowają się inaczej. W ich przypadku saddlesoap zadziała głównie powierzchniowo, usuwając brud z lica, ale nie wniknie głęboko w strukturę, ponieważ takie skóry nie przyjmują dodatkowych wosków ani olejów w takim stopniu jak czysty jucht.
Warto pamiętać, że mydło rymarskie ma odczyn lekko zasadowy, podczas gdy skóra naturalna jest z reguły lekko kwasowa. Dlatego preparat ten stosuje się do zadań specjalnych i gruntownego czyszczenia, a nie do codziennego przecierania gotowych wyrobów. Używa się go wyłącznie na skórach gładkich. Nałożenie saddlesoap na zamsz lub nubuk trwale zniszczy ich meszkowatą strukturę, sklejając włókna i tworząc nieestetyczne, ciemne plamy.
Zastosowania
Saddlesoap to narzędzie, które każdy kaletnik powinien mieć w swoim warsztacie. Przydaje się zarówno na etapie tworzenia nowych projektów, jak i podczas renowacji tych, które mają już za sobą lata ciężkiej służby.
- Renowacja grubego juchtu i starych pasków. Kiedy na warsztat trafia stary, zesztywniały pas ze skóry o grubości 3,5 mm lub 4 mm, samo nałożenie oleju często nie wystarcza, bo brud blokuje pory. Umycie takiego pasa mydłem rymarskim usuwa starą warstwę kurzu i potu, a jednocześnie wtłacza w grube włókna pierwszą dawkę lanoliny, przygotowując materiał do dalszej, głębokiej konserwacji.
- Czyszczenie skóry rzeźbionej (tooling). Tłoczenie i rzeźbienie wzorów wykonuje się wyłącznie na skórze garbowanej roślinnie o grubości minimum 2 mm. Podczas pracy z nożem obrotowym (swivel knife) i stemplami, dłonie rzemieślnika zostawiają na jasnym juchcie pot i naturalne oleje. Zanim projekt zostanie zafarbowany preparatami Fiebing's Pro Dye lub wykończony pastą antykującą, delikatne przemycie lica białym mydłem rymarskim pozwala usunąć te zabrudzenia, zapewniając równe przyjęcie pigmentu.
- Zmiękczanie przemoczonych wyrobów. Jeśli skórzana torba z juchtu (np. o grubości 2,5 mm) zostanie całkowicie przemoczona na deszczu, a następnie wyschnie w pobliżu grzejnika, jej włókna kurczą się i twardnieją. Zastosowanie saddlesoap na lekko wilgotnej jeszcze skórze pozwala rozluźnić włókna i zapobiega ich pękaniu podczas ostatecznego wysychania.
- Konserwacja sprzętu jeździeckiego i motocyklowego. Zgodnie ze swoją angielską nazwą, mydło to zostało stworzone z myślą o siodłach. Grube, mocno obciążane elementy z juchtu (4 mm i więcej) pracujące w trudnych warunkach (błoto, koński pot) wymagają regularnego czyszczenia. Saddlesoap usuwa agresywny pot, który w przeciwnym razie powoli trawiłby strukturę skóry.
- Przygotowanie krawędzi przed wykończeniem. Choć wykończenie krawędzi opiera się głównie na pracy narzędziem edge beveler i polerowaniu środkiem Tokonole, czasem krawędź starego paska jest tak brudna, że trzeba ją najpierw umyć. Użycie odrobiny mydła rymarskiego na krawędzi pozwala usunąć stary brud przed jej ponownym zeszlifowaniem i zaciągnięciem na gładko.
- Bieżąca pielęgnacja gładkiej skóry chromowej. W przypadku torebek czy portfeli ze skóry chromowej o grubości 1,5 mm, mydło rymarskie służy jako doskonały środek do usuwania powierzchownych plam. Ponieważ chromówka nie przyjmuje farb ani głębokich wosków, saddlesoap działa tu jak bezpieczny szampon, przywracając licu naturalny wygląd bez ryzyka zmiany koloru.
Jak wybrać
Wybór odpowiedniego mydła rymarskiego i technika jego nakładania to klucz do sukcesu. Na rynku znajdziesz głównie dwa rodzaje tego preparatu: mydło żółte (lub pomarańczowe) oraz mydło białe (transparentne). Dla początkującego kaletnika różnica ta może wydawać się nieistotna, ale ma ogromne znaczenie dla finalnego wyglądu projektu.
Białe saddlesoap to najbezpieczniejszy wybór do jasnych skór, szczególnie naturalnego, niebarwionego juchtu. Nie ma w sobie pigmentów, więc ryzyko niechcianego zabarwienia lica jest zerowe. Żółte mydło rymarskie ma w składzie barwniki i tradycyjnie stosuje się je do skór czarnych, brązowych lub takich, w których delikatne przyciemnienie i nadanie cieplejszego, miodowego tonu jest pożądane. Jeśli nałożysz żółte mydło na śnieżnobiałą skórę chromową, może zostawić żółtawy osad.
Sama technika użycia wymaga wprawy. Najczęstszym błędem początkujących jest używanie zbyt dużej ilości wody. Skóry, zwłaszcza garbowanej roślinnie, nie należy topić. Aby prawidłowo użyć mydła rymarskiego, weź czystą gąbkę i delikatnie ją zwilż – ma być wilgotna, a nie ociekająca wodą. Następnie pocieraj gąbką o powierzchnię pasty w puszce, aż uzyskasz gęstą, sztywną pianę. To właśnie ta piana ma pracować na skórze, a nie woda.
Nakładaj pianę na skórę okrężnymi ruchami, delikatnie masując lico. Zobaczysz, jak piana zmienia kolor na szary lub brązowy, wciągając brud. Krok, o którym wielu zapomina, to usunięcie tej brudnej piany. Jeśli zostawisz ją do wyschnięcia, brud po prostu z powrotem wniknie we włókna. Zawsze zbieraj nadmiar brudnej piany lekko wilgotną, czystą szmatką z mikrofibry lub bawełny. Po zabiegu pozwól skórze wyschnąć naturalnie, z dala od grzejników czy ostrego słońca. Jucht po takim myciu zazwyczaj lekko ciemnieje – to naturalny proces wynikający z przyjęcia olejów zawartych w mydle.
Produkty z naszej oferty
W naszym sklepie stawiamy na sprawdzone, tradycyjne rozwiązania, które gwarantują przewidywalne efekty podczas pracy ze skórą. Oferujemy chemię, która od dekad stanowi standard w warsztatach kaletniczych.
- Mydła rymarskie Fiebing's Saddle Soap – Klasyczny preparat dostępny w wygodnych puszkach. Oferujemy zarówno wersję białą (idealną do jasnego juchtu i delikatnych skór), jak i żółtą (do skór ciemnych i brązowych). To gęsta pasta, która doskonale się pieni i jest niezwykle wydajna.
- Gąbki aplikacyjne – Syntetyczne, gęste gąbki o odpowiedniej porowatości, które pomagają szybko ubić sztywną pianę z mydła rymarskiego, nie wchłaniając przy tym zbyt dużej ilości wody.
- Ściereczki bawełniane – Niezbędne do bezpiecznego i dokładnego zbierania brudnej piany z lica skóry po zakończonym procesie mycia, nie rysujące delikatnej powierzchni.
- Olej kopytkowy (Neatsfoot Oil) – Jeśli po umyciu grubego, starego juchtu (np. 4 mm) mydłem rymarskim uznasz, że skóra wymaga głębszego natłuszczenia, czysty olej kopytkowy będzie idealnym uzupełnieniem procesu renowacji.








