Czym zafarbować kurtkę skórzaną?
Nie powinieneś farbować gotowej kurtki skórzanej klasycznymi farbami penetrującymi do skór, ponieważ odzież szyje się ze skór garbowanych chromowo i fabrycznie wykończonych, które nie wchłoną płynnego barwnika. Aby zmienić jej kolor, musisz użyć powierzchniowych farb akrylowych przeznaczonych do elastycznych skór naturalnych.
Początkujący rzemieślnik lub amator często myśli, że wystarczy kupić buteleczkę mocnego barwnika, przetrzeć starą kurtkę i gotowe. To poważny błąd, który zazwyczaj kończy się nieodwracalnym zniszczeniem odzieży. Kurtki motocyklowe czy klasyczne ramoneski szyje się ze skór garbowanych chromowo – najczęściej o grubości od 0,8 mm do 1,2 mm – które już w garbarni zostały poddane skomplikowanym procesom wykańczania. Ich lico jest pokryte warstwami utrwalaczy, lakierów i apretur. Taka powierzchnia jest szczelnie zamknięta. Skóra kolorowa lub już wykończona nie przyjmuje dodatkowych farb na bazie alkoholu czy oleju. Jeśli nałożysz na nią płynny barwnik penetrujący, przeznaczony na przykład do surowej skóry garbowanej roślinnie, płyn po prostu zaschnie na powierzchni. Efekt? Przy pierwszym deszczu lub kontakcie z ciałem barwnik zacznie brudzić jasne koszulki i tapicerkę w samochodzie, a na samej kurtce powstaną nieestetyczne smugi o lepkiej fakturze.
Jeśli zależy ci na całkowitej zmianie koloru, stworzeniu customowego wzoru na plecach lub namalowaniu detali, jedynym rzemieślniczym i trwałym rozwiązaniem są farby akrylowe dedykowane do skór. Działają one powierzchniowo – zachowują się jak elastyczna powłoka nałożona na materiał, zamiast wnikać w strukturę włókien jak bejca w drewno. Zanim jednak nałożysz pierwszą kroplę farby, musisz rygorystycznie przygotować podłoże. Konieczne jest usunięcie starych wosków, brudu, silikonów i naruszenie fabrycznego wykończenia za pomocą ostrego zmywacza (tzw. deglazera). Dopiero na tak zmatowioną, szorstką i odtłuszczoną powierzchnię nakładasz akryl. Kluczem do sukcesu jest aplikacja gąbką lub aerografem kilku bardzo cienkich warstw. Grubo nałożona farba szybko popęka, gdy tylko założysz kurtkę i zegniesz rękę. Na koniec całość bezwzględnie zabezpiecza się dedykowanym finiszem akrylowym (matowym lub błyszczącym), który chroni malunek przed zarysowaniami i działaniem wody.
Wielu ludzi pyta o farbowanie, mając w rzeczywistości na myśli jedynie odświeżenie wyblakłego koloru – na przykład zdartych krawędzi mankietów czy przetarć na łokciach w czarnej kurtce. W takich sytuacjach nakładanie nowej warstwy farby to zły pomysł. Do maskowania drobnych rys i przywracania głębi koloru na gładkich skórach chromowych służą mocno napigmentowane kremy i balsamy koloryzujące. Wcierasz je w uszkodzone, wcześniej oczyszczone miejsce bawełnianą szmatką, zostawiasz na kilkanaście minut do odparowania rozpuszczalników, a następnie mocno polerujesz szczotką z końskim włosiem. Taki zabieg odżywia materiał, uelastycznia go i wyrównuje odcień, nie stwarzając ryzyka, że nałożona warstwa zacznie się łuszczyć w miejscach silnego naprężenia.
Krótko mówiąc
- Nie używaj farb penetrujących. Skóra garbowana chromowo i fabrycznie wykończona nie wchłonie płynnego barwnika, co skończy się trwałym brudzeniem ubrań.
- Do zmiany koloru lub malowania wybierz farby akrylowe. Tworzą one elastyczną powłokę na powierzchni, ale wymagają uprzedniego zmycia starego wykończenia silnym deglazerem.
- Nakładaj cienkie warstwy. Grubo nałożony akryl popęka na pracującej kurtce. Używaj gąbki i buduj kolor stopniowo.
- Do odświeżenia używaj kremów. Jeśli chcesz tylko zatuszować otarcia na krawędziach, zrób to balsamem koloryzującym, a nie farbą.








